piątek, 6 listopada 2015

Co kupić na promocji w Rossmanie?

Dziś ostatni dzień promocji w Rossmannie na produkty do ust i paznokci. Jeśli jeszcze nie zrobiłyście zakupów to zapraszam na post ;)

Podczas tej promocji nie kupiłam zbyt wiele, dlatego wymienie również produkty, które zakupiłam podczas poprzedniej promocji.

Jeśli chodzi o lakiery do paznokci to wybrałam dwa:

1. Rimmel Rita Ora nr 270 - w sklepie wydawało mi się, że będzie to ładny pudrowy róż, niestety po nałożeniu okazało się, że bardziej on przypomina 'żarówiasty' róż. Nadawał się będzie zatem lepiej na okres wakacyjny niż jesienny.

2. Wibo 1 Coat Manicure nr 13 - choć wbrew nazwie jedna warstwa nie wystarczy to i tak jestem bardzo zadowolna z zakupu. Według mnie kolor wina idealnie pasuje do okresu jesiennego. Dodatkowym plusem jest jego trwałość - trzyma się już 5 dni (co jest chyba rekordem na moich paznokciach) i nie zanosi się, żeby miał szybko z nich zniknąć.

Produkty do ust to:

1. Wibo Million Dollar Lips nr 2

2. Rimmel Kate Moss nr 20

3. Rimmel Kate Moss nr 22

4. Bourjois Rouge Edition Velvet nr 5


A Wy co kupiłyście? ;)



środa, 4 listopada 2015

Moja codzienna pielęgnacja


Dziś przychodzę do Was z krótkim postem na temat mojej pielęgnacji.
Przez dosyć długi czas miałam wysyp rożnych podskórnych wyprysków głównie na czole, więc postanowiłam wybrać się do dermatologa. Dermatolog  zaproponowała leczenie jakimiś silnymi tabletkami, jednak po powrocie do domu usiadłam do komputera i postanowiłam poszukać powodu skąd mógł pojawić się ten wysyp i jak się go pozbyć bez niepotrzebnego trucia się.
Takim oto sposobem doszłam do różnych stron gdzie na każdym kroku dostrzegałam błędy jakie popełniam głównie w swojej pielęgnacji. Opisze więc teraz jakie zmiany wprowadziłam, dzięki kondycja mojej skóry poprawiła się, a wypryski zniknęły w 99,9% :) 

1.Moja poprzednia pielęgnacja ( a właściwie jej brak) polegała właściwie tylko i wyłącznie na zmyciu makijażu, a w przypadku oczu stosowałam jakiś delikatny krem lub specjalny płyn do tego przeznaczony. I może moja skóra nie byłaby w takim stanie gdybym robiła to codziennie, ale niestety dosyć często z powodu zmęczenia lub też lenistwa nie chciało mi się tego makijażu w ogóle zmywać.

2.Kolejnym błędem było stosunkowo rzadkie zmienianie pościeli, gdzie niestety gromadzi się mnóstwo bakterii.

3.I ostatni błąd picie zbyt mało wody, a zbyt dużo napojów gazowanych.

Moja obecna pielęgnacja :
Staram się codziennie przed snem zmywać makijaż, choć jeszcze pojedyncze razy zdarza mi się to pominąć, ale pracuje nad tym :D W końcu noc to najlepszy czas na regenerację naszej skóry.
1. Cały makijaż zmywam delikatnym żelem - kremem do mycia twarzy firmy Bebeauty dostępnym w Biedronce.

 Krem do mycia twarzy Bebeauty
2. Następnie ok. 3-4 razy w tygodniu stosuje mikrozłuszający żel peelingujący do mycia twarzy z Tołpy - moim zdaniem jest rewelacyjny! nie jest ostry, ale delikatnie złuszcza naskórek i odblokowuje pory i myślę, że to przede wszystkim jego zasługa, że moje czoło, ale i całą twarz coraz rzadziej nawiedzają nieprzyjaciele ;)

 Mikrozłuszający żel peelingujący Tołpa
3.Na koniec na noc nakładam masło kakaowe z Ziaji oraz krem pod oczy również z Ziaji
4.Rano przed zrobieniem makijażu nakładam na twarz krem nawilżający z Ziaji a konkretnie 'oczyszczenie skóry normalnej, tłustej i mieszanej, LIŚCIE MANUKA'

Drużyna z Ziaji ;)

5.Ostatnim krokiem jest większa ilość wypijanej przeze mnie wody. Nie jest to jeszcze może 1,5-2l dziennie, ale powoli się do tego zbliżam.

A Wy popełniacie jakieś błędy w pielęgnacji? ;)